dzisiaj przedstawię Wam matującą piankę do mycia twarzy z Avon z serii Solutions. Pianka Complete Balance, bez zawartości olejów.
Jak wygląda pianka chyba każdy wie :) Więc konsystencji samej pianki opisywać ze szczegółami nie będę. Mogę powiedzieć o niej tyle, że jest bardziej wodnista niż pianki do golenia na przykład. Dzięki temu bardzo dobrze można ją rozprowadzić na twarzy. Dużym plusem pianki jest jej wydajność, wystarczy pół wyciśnięcia pompki aby ładnie i dokładnie umyć twarz. Cała pompka to zdecydowanie za dużo. Jeśli chodzi o samo działanie pianki - faktycznie matuje twarz, oczyszcza ją z sebum, nie zauważyłam żeby jakoś szczególnie ściągała skórę jak to mają w zwyczaju żele do mycia twarzy. Producent informuje, że przy codziennym stosowaniu może wystąpić przesuszenie skóry, ja jednak stosuję co 3 - 4 dni, więc u mnie tego problemu nie ma. Minusem jest krótki czas działania pianki. Ja mam cerę mieszaną, czyli typowa strefa T, po 3 - 4 godzinach mój nos świeci pełnym blaskiem. Tak więc pianka ma działania raczej doraźne. Mogłaby mieć również inny zapach, aczkolwiem nie jest to jej jakimś wielkim minusem. Ogólnie piankę polecam, ale tylko osobom o tłustej cerze, osoby z suchą cerą nie powinny jej używać.
Ocena ogólna 4+/5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz