Kolejny produkt, którego nie polecam, kolejny tonik. Tym razem będzie to tonik z Clean&Clear - chłodzący tonik, głęboko oczyszczający.
Tonik ma dać efekt w postaci zmniejszonych porów i oczyszczonej skóry. Porów nie zmniejsza, skórę może minimalnie oczyszcza. Nie jestem w stanie tego stwierdzić ponieważ nie mogłam dłużej go używać. Tak jak w przypadku toniku z Garniera, w składzie na drugim miejscu znajduje się alkohol, co czuć na skórze i w zapachu. Skóra maksymalnie ściągnięta i przesuszona. Zapach i opary alkoholu są tak mocne, że aż oczy szczypią - doslownie. Użyłam go zaledwie kilka razy i dałam sobie spokój, bo szkoda mi było mojej twarzy. Może nie jest ona piękna i gładka, ale nie znaczy to że mogą ją jeszcze bardziej katować takim produktem. Kupiłam go z właśnej woli nie patrząc na skład produktu, i nie wąchając go, po prostu szybki spontaniczny zakup. Teraz staram się takich błędów już nie popełniać. Jeśli chodzi o efekt chłodzący - nie zauważyłam nic takiego.
Skład:
Podsumowując - tonik ten to totalna porażaka. Absolutnie nie polecam.
Ocena ogólna 1 / 5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz